Gościnnie Teatr Polski Warszawa
Reżyseria: Maciej Prus
Dekoracje i kostiumy: Marcin Jarnuszkiewicz
Muzyka: Agata Zubel
Asystent reżysera: Tomasz Borkowski
Asystent scenografa: Paulina Czernek
Przygotowanie wokalne: Anna Chmielarz
Serwis fotograficzny: Stefan Okołowicz
Osoby:
Sajetan Tempe, majster: Olgierd Łukaszewicz
Józek, czeladnik I: Wojciech Czerwiński
Jędrek, czeladnik II: Marcin Jędrzejewski
Księżna Wsiewołodowna Zbereźnicka-Podberezka: Katarzyna Stanisławska
Prokurator Robert Scurvy: Tomasz Borkowski
Hiper-robociarz: Antoni Ostrouch
Gnębon Puczymorda: Arkadiusz Głogowski
Kmieć: Piotr Brzeziński
Kmiotek: Artur Pontek
Dziwka bosa: Joanna Voss
Dramat Szewcy jest ostatnim zachowanym, ale pewnie nie ostatnim napisanym dramatem Witkacego. Należy do jego najlepszych dzieł, jeśli nie do najlepszych dramatów napisanych w języku polskim w ogóle. Jest sztuką o szczególnej wadze, produktem twórczości dojrzałego autora, dojrzałego i ciężko doświadczonego człowieka. Jest dziełem bardzo polskim i bardzo uniwersalnym, satyrą na Polskę i Europę lat minionych, ale i jak się okazuje, obecnych. Jest bardzo gorzką diagnozą i prognozą stanu upadającej ludzkości.
Czas heroicznych bohaterów przeminął bezpowrotnie, świat jakim go znaliśmy poszedł do diabła, a ludzkość zeszła na psy… dosłownie – niczym prokurator Scurvy przemieniający się w trzecim akcie w psa o ludzkiej psychice i świadomości.
I co dalej? Zdaniem Witkacego osobniki twórcze (schizoidzi) wśród mężczyzn giną, wśród kobiet przeciwnie, mnożą się - „mężczyźni babieją – kobiety en masse mężczyźnieją” i przejmą role męskie w społeczeństwie przyszłości – teraźniejszości… ? Co nastąpi potem trudne jest do wyobrażenia i do wyrażenia. To jeden z powodów, dla których Witkacy nie kończy swojego dramatu, a bieg jego akcji gwałtownie przerywa…
W tym roku zmieni się kierunek ruchu na ulicy Marynarki Polskiej. Część mieszkańców chce bowiem, aby ulicą można było dojechać do morza. Urzędnicy przed podjęciem decyzji chcą jednak zapoznać się z opinią specjalistów od planowania ruchu drogowego.