Będzie głośno" to film o spotkaniu trójki znakomitych wirtuozów gitary elektrycznej, reprezentujących trzy różne pokolenia muzyków - Jimmy'ego Page'a z Led Zeppelin, The Edge'a z U2 i Jacka White'a z The White Stripes. Każdy z nich jest już muzyczną indywidualnością; każdy też wyrobił sobie na drodze żmudnych poszukiwań własny styl.
Zaletą dokumentu Guggenheima jest to, że produkcja ta nie koncentruje się zbytnio na historii zespołów, w których grają bohaterowie. Unika wtórnego datowania i biografizmu; zamiast tego proponuje dyskusję o otoczonych czcią instrumentach, samej istocie muzyki i duchu rocka.
Autentyczność i szczerość. Oryginalne brzmienie. Niepowtarzalna technika. To rzeczy, do których każdy z muzyków rockowych dąży od lat. Gitarzyści z "Będzie głośno" już to znaleźli i w dokumencie Guggenheima wiele czasu poświęcają właśnie na przedstawieniu tych poszukiwań. Uderza w tych dyskusjach na pewno jedna rzecz - młodzi muzycy, jak na przykład Jack White, autentyczność i artystyczną jakość oddzielają od technicznych nowinek. Nie liczą się sztucznie wygenerowane efekty, drogi sprzęt i wzmacniacze nabite tysiącami potencjometrów. Muzyczną wiarygodność można uzyskać grając kilka akordów na taniej, plastikowej gitarze, przy absolutnie minimalistycznym brzmieniu całego zespołu. Zupełnie inaczej do rockowej sztuki podchodzi The Edge z U2, dla którego zabawa efektami to część pracy kompozytorskiej. Jimmy Page z kolei wspomina czasy lat siedemdziesiątych, w których panowała moda na piętnastominutowe, częściowo improwizowane solówki na gitarach, klawiszach, organach Hammonda, czy też perkusji. Epoka nadmiaru - jakże inna od tej dzisiejszej, gdzie utwór trwający ponad pięć, sześć minut uważany jest za zbyt długi. Produkcja: USA 2008, 97 min.
Obsada: Jimmy Page, The Edge, Jack White
Zdjęcia: Guillermo Navarro, Erich Roland
Nie ma obecnie żadnego seansu dla wybranego filmu.
W tym roku zmieni się kierunek ruchu na ulicy Marynarki Polskiej. Część mieszkańców chce bowiem, aby ulicą można było dojechać do morza. Urzędnicy przed podjęciem decyzji chcą jednak zapoznać się z opinią specjalistów od planowania ruchu drogowego.