Code blue

Marian jest pielęgniarką, praca w szpitalu niemal zupełnie ją pochłania. Opiekuje się umierającymi, asystuje przy śmierci, czasami ją przyspiesza. Kolekcjonuje drobne przedmioty należące do zmarłych pacjentów. Żyje w niemal pustym mieszkaniu, stroni od ludzi. Chwilami łaknie bliskości – boleśnie, całą sobą. Któregoś dnia zwraca uwagę na nowego sąsiada. Łączy ich osobliwe doświadczenie – oboje są biernymi świadkami brutalnego gwałtu. Wspólny akt vouyeryzmu daje początek więzi, której kulminacją będzie dotkliwy finał.
Code Blue, drugi po znakomicie przyjętym „Nic osobistego” pełnometrażowy film Urszuli Antoniak, należał do najgoręcej dyskutowanych propozycji w sekcji Piętnastka reżyserów tegorocznego festiwalu w Cannes. Wzbudził skrajne reakcje, od słów pochwalnych po ostentacyjne opuszczanie sali. Code Blue to wyzwanie, kino, które niemal fizycznie męczy – mówiła o swoim dziele reżyserka. – Mam wrażenie, że tym razem poszłam dalej, wzięłam na siebie większe ryzyko. Ale o to mi chodzi – rzucam się na głęboką wodę i sprawdzam, czy się nie utopię. /opis dystrybutora/

O świetnie przyjętym w Cannes "Code Blue" mówi się na festiwalu: depresyjny, wyniszczający psychicznie, drastyczny. To wszystko prawda, ale Antoniak - wyrastająca na wielką osobowość europejskiego kina - ani przez chwilę nie szokuje na siłę. Jej film nie daje spokoju. I nawet długo po projekcji powraca jak brutalny sen nie o seksualności czy eutanazji, ale o rozpaczliwej tęsknocie za intymnością. /Paweł T. Felis, Gazeta.pl/

Scenariusz: Urszula Antoniak
Produkcja: Dania, Holandia 2011, 80 min.
Obsada: Bien de Moor, Lars Eidinger, Annemarie Prins, Sophie van Winden, Christine Bijvanck, Hans Kesting
Muzyka: Ethan Rose
Zdjęcia: Jasper Wolf

Nie ma obecnie żadnego seansu dla wybranego filmu.

10

Koszyk

Koszyk jest pusty
0
/extension/selfphotostore/design/standard/images/ajax-loader2.gif
/selfstart/ajax /extension/selfstart/design/self/images/ajax-loader.gif

Sonda - czy na ulicy Marynarki Polskiej w Ustce powinien być zmieniony kierunek ruchu (do morza)

W tym roku zmieni się kierunek ruchu na ulicy Marynarki Polskiej. Część mieszkańców chce bowiem, aby ulicą można było dojechać do morza. Urzędnicy przed podjęciem decyzji chcą jednak zapoznać się z opinią specjalistów od planowania ruchu drogowego.

Zobacz cały artykuł

Czy jesteś za zmianą ruchu na części ulicy Marynarki Polskiej w Ustce tak, aby można nią było dojechać do morza?:

/selfphotostore/ajax