Film zabiera nas w podróż do świata ukrytego na co dzień przed wzrokiem nieproszonych gości w głębi dzikich, zabłoconych peryferii współczesnej Ameryki. Ubogie chaty rozrzucone pośród lasów Missouri, małomówni mieszkańcy o ponurych, brudnych twarzach, wygłodniałe psy włóczące się po zapuszczonych drogach między wrakami samochodów zżeranych przez rdzę. Naszym przewodnikiem po tej zepchniętej na ubocze, zapomnianej krainie jest 17-letnia Ree. By wyjść z lokalnego aresztu, jej ojciec oddaje rodziną ziemię pod zastaw, po czym znika w tajemniczych okolicznościach. Pod groźbą utraty dachu nad głową własną i dwójki młodszego rodzeństwa Ree wyrusza na poszukiwania, które prowadzą ją coraz głębiej w mroczny i surowy świat żyjącej według własnego kodeksu społeczności.
Reżyserka i scenarzystka Debra Granik jest etatową zdobywczynią nagród na największym amerykańskim festiwalu kina niezależnego w Sundance. „Do szpiku kości” jest jej drugim kinowym obrazem. Długo kazała na niego czekać, ale cierpliwość widzów została w pełni wynagrodzona.
Granik pokazuje w swoim filmie drugą stronę amerykańskiego snu, odziera mit, pokazując, że w niektórych regionach USA wszystko jest zdeterminowane przez urodzenie. W środku tej opowieści umieszcza amerykańska reżyserka charyzmatyczną Ree, wspaniale odgrywaną na ekranie przez Lawrence (nominowaną do Oscara), tak różną od pozostałych postaci. Niezłomna, obdarzona hartem ducha i gotowa do najwyższych poświęceń dziewczyna zdaje się nie być częścią tego ponurego świata, a jednocześnie i nieco paradoksalnie, niesie z sobą nadzieję na lepsze jego jutro.
Scenariusz: Debra Granik, Anne Rosellini
Produkcja: USA 2011, 100 min.
Obsada: Jennifer Lawrence, Isaiah Stone, Ashlee Thompson, Valerie Richards, Shelley Waggener, Garret Dillahunt
Muzyka: Dickon Hinchliffe
Zdjęcia: Michael McDonough
Nie ma obecnie żadnego seansu dla wybranego filmu.
W tym roku zmieni się kierunek ruchu na ulicy Marynarki Polskiej. Część mieszkańców chce bowiem, aby ulicą można było dojechać do morza. Urzędnicy przed podjęciem decyzji chcą jednak zapoznać się z opinią specjalistów od planowania ruchu drogowego.