Bad Blake, przebrzmiała legenda country jest wiecznie w drodze. Ale nic tutaj nie przypomina tournée prawdziwej gwiazdy – prestiż zredukowany do małych, ponurych, prowincjonalnych salek z lokalnymi muzykami przy boku. Jednak Bad Blake podejmie się zagrania każdego koncertu, nawet w najbardziej obskurnej norze. Wysiłek niby się opłaca, przerywane torsjami występy pozwalają mężczyźnie żyć, wegetować, pić dalej... Ale nikt też nie ma tu złudzeń – bohater przystosował się do takiego trybu, oswoił z życiową porażką, wie też, że sam na nią zapracował. Niespodziewany romans z młodą dziennikarką, choć przerodzi się w coś na kształt związku, w gruncie rzeczy uruchomi w mężczyźnie wspomnienie bolesnej przeszłości. Blake jednak będzie starał się wykorzystać i sprostać, ostatniej już chyba szansie danej mu przez los.
„Szalone serce” to kolejny po filmach „Spacer po linie” Jamesa Mangolda i „Ostatniej audycji” Roberta Altmana hołd dla mieszkańców amerykańskiego południa. Scenarzysta i reżyser obrazu, Scott Cooper, przyznał, że choć inspiracją dla niego była powieść Thomasa Cobba, suma życiowych doświadczeń Bada Blake’a jest wypadkową różnych autentycznych biografii ze świata muzyki country.
Ta skromna, kameralna i nieśpiesznie prowadzona opowieść budzi silne emocje i przekonuje swoim realizmem. Świetnie oddane tło amerykańskiej prowincji, znakomite dialogi oraz wybitne, pozbawione przerysowań aktorstwo to niepodważalne atuty filmu. Maggie Gyllenhaal w roli Jean Craddock, dziennikarki, z którą Blake przeżywa romans, stworzyła jedną ze swoich najbardziej dojrzałych filmowych kreacji. Colin Farrell jako Tommy Sweet początkowo budzi wątpliwości. I choć rola gwiazdy country to aktorski drugi plan – to też jedno z najbardziej zaskakujących i w rezultacie przekonujących wcieleń aktora.
Scenariusz: (na podstawie książkia Thomas Cobba): Scott Cooper
Produkcja: USA 2009, 112 min.
Obsada: Jeff Bridges, Colin Farrell, Maggie Gyllenhaal, Robert Duvall
Muzyka: Stephen Bruton
Zdjęcia: Barry Markowitz
Nie ma obecnie żadnego seansu dla wybranego filmu.
W tym roku zmieni się kierunek ruchu na ulicy Marynarki Polskiej. Część mieszkańców chce bowiem, aby ulicą można było dojechać do morza. Urzędnicy przed podjęciem decyzji chcą jednak zapoznać się z opinią specjalistów od planowania ruchu drogowego.