Chcieliśmy, aby nasz film zrobił dla street artu to, co Karate Kid dla sztuk walki. Żeby każde dziecko wyszło na ulice z puszką sprayu w dłoni. Skończy się tak, że nasz film może zrobić dla street artu to, co Szczęki dla surfingu... - mówi Banksy, legendarny, brytyjski artysta graffiti, któremu od lat udaje się utrzymać w tajemnicy swoją tożsamość, choć poluje na nią cały świat. "Wyjście przez sklep z pamiątkami" jest jego reżyserskim debiutem i genialną prowokacją, podobną do zaskakujących akcji ulicznych Banksiego.
Bohaterem jest Therry Guetta, ekscentryczny właściciel butiku z vintage'ową odzieżą w Los Angeles. Ten filmowiec-amator obsesyjnie i za wszelką cenę pragnie odnaleźć i zaprzyjaźnić się z Banksym, człowiekiem enigmą, znanym na całym świecie z niesamowitych dzieł sztuki, które można znaleźć na ulicach Londynu, Nowego Orleanu, czy "murze bezpieczeństwa" w Izraelu. Czarny humor, ekscytujący thriller i świat miejskich partyzantów w jednym filmie.
„Wyjście przez sklep z pamiątkami” jest obrazem bardzo eklektycznym, używającym różnych metod i stylistyk po to, żeby dopiero na samym końcu odkryć karty i podsumować współczesną kulturę masową. Raz jest manifestem potencjału twórczego street artu, a później sztuki w ogóle, a raz dostosowuje się do napędzanej medialnie snobistycznej popkulturowej nagonki na wszystko, co jest lub może być modne. Świetna rozrywka. Filmowa hybryda gatunkowa utrzymana w rewelacyjnym tempie. Choć wszyscy ciągle tu żartują, to przesłanie filmu jest poważne. "Wyjście.." staje się refleksją nad komercjalizacją sztuki, która zrodziła się w podziemiu. Opowieścią o tym, jak spontaniczny gest zamienia się w produkt komercyjny. Jak żelazne prawa mody i rynku promują hochsztaplerkę zamiast artyzmu.
Produkcja: USA, Wielka Brytania 2010, 87 min.
Obsada: Banksy, Shepard Fairey, Thierry Guetta, Rhys Ifans, Space Invader, Joshua Levine
Muzyka: Jim Carey
Nie ma obecnie żadnego seansu dla wybranego filmu.
W tym roku zmieni się kierunek ruchu na ulicy Marynarki Polskiej. Część mieszkańców chce bowiem, aby ulicą można było dojechać do morza. Urzędnicy przed podjęciem decyzji chcą jednak zapoznać się z opinią specjalistów od planowania ruchu drogowego.