20 tysięcy ton dorsza dla polskich rybaków w 2012 roku

Data publikacji: 15 Marzec 2011, Autor: Hubert Bierndgarski

O 15 procent wzrośnie w 2012 roku limit połowowy na dorsza przyznawany polskim rybakom.

Zapowiedź taką złożył w poniedziałek w Ustce Kazimierz Plocke, wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi odpowiedzialny za rybołówstwo. Plocke spotkał się w urzędzie z rybakami i przetwórcami ryb. Oznacza to, że polscy rybacy będą mieli do odłowienia w 2012 roku około 20 tysięcy ton tej ryby. W tym roku było to 17 tysięcy ton.

Na spotkaniu, które jest jednym z elementów podsumowania działalności Departamentu Rybołówstwa urzędnicy z ministerstwa przedstawili stopień wykorzystania unijnych dotacji przeznaczonych na rybołówstwo. Zapoznali również rybaków z możliwościami pozyskania pieniędzy na modernizację floty rybackiej. Okazuje się bowiem, że do tej pory wykorzystano jedynie 7 procent dotacji przeznaczonej na ten cel.

Rybaków najbardziej interesował jednak podział limitu dorszowego w 2012 roku. Obecnie, do końca tego roku obowiązuje tak zwana „trójpolówka” - trzyletni okres kontrolowanego połowu dorsza. System polegał na tym, że w każdym roku inna grupa rybaków (1/3 polskiej floty dorszowej) poławiała dorsza a pozostałe jednostki stały w porcie. Ich armatorzy otrzymywali rekompensaty za postój. Na spotkaniu minister powiedział, że powstaje specjalna komisja, która zaproponuje rybakom nowe rozwiązanie. Wszystko zależy od wykorzystania przez rybaków limitów połowowych na dorsza oraz od limitu, jaki otrzyma Polska w 2012 roku.

Przetwórcy ryb, szczególnie ci prywatni chcieli natomiast dowiedzieć się od ministra co będzie się z nimi działo po 19 marca, kiedy wchodzi w życie ustawa o „Organizacji Rynku Rybnego”. Ustawa ta zakłada bowiem, że zdawanie ryb przez rybaków będzie odbywało się tylko w pięciu miejscach w Polsce. Chodzi o tak zwane Lokalne Centra Pierwszej Sprzedaży Ryb w Kołobrzegu, Darłowie, Ustce, Władysławowie i Helu.

- Mam własną przetwórnię i i skupuję ryby bezpośrednio od rybaków – mówił na spotkaniu Henryk Padewski, właściciel firmy Ust-Ryb z Ustki. - Bezpośrednia współpraca z rybakami pozwalała mi na zakup świeżej ryby po dobrej cenie. Po wejściu w życie ustawy będę zmuszony do skupowania ryby z usteckiej Aukcji Rybnej. Oczywiście po wyższej cenie.

Na sali byli również przetwórcy, którzy mają własne kutry rybackie. To do tej pory pozwalało im na obniżenie kosztów. Po 19 marca rybę z własnego kutra musieliby zdać do centrum a dopiero później odkupić do przetwórstwa. Minister Plocke zapowiedział jednak, że wszystkie te problemy zostaną rozwiązane na korzyść rybaków i przetwórców.

- Sama ustawa bez rozporządzeń wykonawczych nic nie zmienia – przekonywał Plocke. - Do dopiero te rozporządzenia, które właśnie planujemy określą gdzie i na jakich warunkach można zdawać rybę. Na pewno nie będziemy działali przeciwko środowisku rybackiemu. Zaproponujemy takie rozwiązania, które będą rozwiązywać te problemy. Przypomnę jednak, że nasz projekt ustawy nie miał takich ograniczeń. To dopiero po zakwestionowaniu ustawy przez byłego prezydenta w Trybunale Konstytucyjnym pojawiły się tak rygorystyczne zapisy.

W czasie spotkania swoje zdanie na temat funkcjonowania ministerstwa wypowiedział Jerzy Malek, właściciel największej w Europie przetwórni ryb, która funkcjonuje w podusteckim Duninowie.

- Zatrudniam prawie 5 tysięcy osób a moje wnioski o dotacje unijne leżą od lat i nikt ich nie rozpatruje – mówił Malek – Ministerstwo lekką ręką rozdaje nie swoje pieniądze nie patrząc na to, gdzie i jak są wydawane. Moim zdaniem to wszystko nadaje się do prokuratury. Nie wiem czy, czasami sam się tym nie zajmę. Marnujemy pieniądze i działamy niezgodnie z prawem.

Minister odniósł się również do sprawy Gazociągu Północnego i rekompensat o jakie walczą polscy rybacy. Stwierdził, że rząd polski nie jest stroną w sporze i nie będzie wypowiadał się tej sprawie.

- To cywilna umowa pomiędzy stowarzyszeniami rybackimi i firmą Nord Stream, która kładzie rurociąg - dodał Plocke.

Po spotkaniu z rybakami minister Plocke odwiedził również Aukcję Rybną, gdzie spotkał się z przedstawicielami Krajowej Izby Producentów Ryb, którzy od kilku miesięcy zarządzają obiektem.

Komentarze [1]:

Relacja ze spotkania z wiceministrem Plocke

2011-04-22 07:43 | Anonimowy Użytkownik
http://www.youtube.com/watch?v=41IPKJtxQDQ
http://www.youtube.com/watch?v=ipu3eZOjGUU
http://www.youtube.com/watch?v=Zblx9mAC5LA
10

Koszyk

Koszyk jest pusty
0
/extension/selfphotostore/design/standard/images/ajax-loader2.gif
/selfstart/ajax /extension/selfstart/design/self/images/ajax-loader.gif

Sonda - czy na ulicy Marynarki Polskiej w Ustce powinien być zmieniony kierunek ruchu (do morza)

W tym roku zmieni się kierunek ruchu na ulicy Marynarki Polskiej. Część mieszkańców chce bowiem, aby ulicą można było dojechać do morza. Urzędnicy przed podjęciem decyzji chcą jednak zapoznać się z opinią specjalistów od planowania ruchu drogowego.

Zobacz cały artykuł

Czy jesteś za zmianą ruchu na części ulicy Marynarki Polskiej w Ustce tak, aby można nią było dojechać do morza?:

/selfphotostore/ajax