Koniec parkowania przy ul. Starzyńskiego w Słupsku

Data publikacji: 21 Czerwiec 2011, Autor: Hubert Bierndgarski

Zarząd Dróg Miejskich w Słupsku likwiduje miejsca parkingowe przy ul. Starzyńskiego w Słupsku. Jak twierdzą urzędnicy kierowcy nie potrafili parkować w tym miejscu zgodnie z przepisami i bardzo często musiała interweniować straż miejska.

Poza tym zdaniem urzędników z ZDM często na deptak wjeżdżały ciężkie samochody, które niszczyły nawierzchnię. Według nowych znaków ul. Starzyńskiego znajduje się w strefie zamieszkania, gdzie nie można parkować. Jedyny parking znajduje się na zapleczu Galerii Podkowa. Problemy mogą mieć jednak przedsiębiorcy, którzy przy ul. Starzyńskiego prowadzą działalność. Będą mieli problem z dostarczeniem towaru do swoich firm.

Remont ul. Starzyńskiego, który odbywał się ramach „Rewitalizacji Traktu Książęcego” zakończył się w marcu tego roku. Modernizacja ulicy objęła wymianę kanalizacji, oświetlenia, podbudowy drogi i odtworzenia brukowej nawierzchni. Całkowicie przebudowany został Pak Pierwszych Słupszczan. Zniknęły jednak miejsca parkingowe, które wcześniej były przy ulicy. Po interwencji działających przy ulicy handlowców przywrócono miejsca parkingowe. Pojawił się znak, który pozwalał na czasowe parkowanie w sześciu wyznaczonych do tego miejscach. Jak widać jednak zmiana nic nie przyniosła bo od poniedziałku znaku nie ma, a na ulicy obowiązuje zakaz parkowania.

- Nikt nie pomyślał o tym, że zarówno mieszkańcy tej ulicy jak i my handlowcy potrzebujemy swobodnego dojazdu i dostępu do swoich posesji oraz miejsc pracy – mówi Maciej Tupajka, właściciel Centrum Fotografii Cyfrowej. - Największy problem będziemy mieli z dostawami towaru, bo kiedy kierowca zatrzyma się przed zakładem to zablokuje cały ruch na ulicy. Już na poziomie projektu wskazywałem, że może pojawić się problem. Nikt jednak nie słuchał moich argumentów i propozycji. Poza tym mówiono nam, że nawierzchnia jest tak przygotowana, że nawet ciężkie samochody jej nie zniszczą.

Tupajka zaproponował urzędnikom, aby w środkowej części ulicy przygotować specjalną zatoczkę, gdzie na określony czas mogłyby zatrzymywać się pojazdy zaopatrzenia. Dzięki temu przy wyładowywaniu towaru nie dochodziłoby do blokowania ulicy. Urzędnicy najpierw poszli przedsiębiorcom na rękę, ale teraz się z pomysłu wycofali.

- Ustawiliśmy znaki dotyczące parkowania właśnie na prośbę przedsiębiorców – mówi Jarosław Borecki, pełniący obowiązki dyrektora Zarządu Dróg Miejskich w Słupsku. - Pojawiły się miejsca na tymczasowe parkowanie dotyczące zaopatrzenia. Przedsiębiorcy mieli jednak pilnować tego, aby te miejsca służyły tylko do wyładunku. Stało się inaczej. Nie pilnowano parkingów a straż miejska miała pełne ręce roboty. Poza tym na deptak wjeżdżały ciężkie samochody, które niszczyły nawierzchnię. Dlatego usunęliśmy miejsca parkingowe i teraz obowiązuje tu zakaz parkowania.

Co ciekawe przedsiębiorcy dostali w grudniu 2010 roku pismo podpisane przez prezydenta Macieja Kobylińskiego w którym zapewniał ich, że na ulicy znajdą się tymczasowe miejsca parkingowe. Teraz bez uzgodnień ta część umowy została zerwana.

- Mieliśmy pilnować parkingów, kiedy był znak, że można parkować do 15 minut. Pracownicy ZDM jednak ten znak zmienili i nie ograniczyli czasowo parkowania. Więc nie mogliśmy egzekwować parkowania - dodaje Tupajka.

10

Koszyk

Koszyk jest pusty
0
/extension/selfphotostore/design/standard/images/ajax-loader2.gif
/selfstart/ajax /extension/selfstart/design/self/images/ajax-loader.gif

Sonda - czy na ulicy Marynarki Polskiej w Ustce powinien być zmieniony kierunek ruchu (do morza)

W tym roku zmieni się kierunek ruchu na ulicy Marynarki Polskiej. Część mieszkańców chce bowiem, aby ulicą można było dojechać do morza. Urzędnicy przed podjęciem decyzji chcą jednak zapoznać się z opinią specjalistów od planowania ruchu drogowego.

Zobacz cały artykuł

Czy jesteś za zmianą ruchu na części ulicy Marynarki Polskiej w Ustce tak, aby można nią było dojechać do morza?:

/selfphotostore/ajax