Szkoła Podstawowa nr 7 w Słupsku zostanie zlikwidowana. Decyzja zapadła na środowej sesji rady miasta w Słupsku po burzliwej dyskusji. Za głosowało 14 radnych z klubu radnych "Lewica Słupska" i Platformy Obywateskiej. Przeciw byli radni Prawa i Sprawiedliwości i klubu "Nowy Słupsk". To łącznie 8 osób.
Zarówno urzędnicy jak i prezydent Słupska Maciej Kobyliński zapewniał na sesji, że budynek po SP nr 7 nadal będzie przeznaczony na działania oświatowe.
- W kuratorium oświaty powiedziano nam, że to cieplarniane przeniesienie szkoły - mówił na sesji Kobyliński. - Wszyscy uczniowie zostaną przeniesieni do SP nr 2 w całości, włącznie z kadrą pedagogiczną. Nie będzie żadnego rozdziału. Poza tym chcemy poczynić inwestycje przy szkole. Planujemy nowy parking, nowe boisko i przejścia dla pieszych. Jeżeli dojdzie jednak do sytuacji, że z powodu ruchu dzieci nie wszyscy nauczyciele znajdą zatrudnienie to zapewnimy im pracę w innych słupskich placówkach oświatowych. Będziemy mieli dla nich miejsca nawet w budowanym właśnie aquaparku.
Pomysły zgłaszane przez urzędników nie podobały się jednak radnym opozycyjnym. Ich zdaniem miasto nie zyska w ten sposób żadnych oszczędności. Likwidacja szkoły przyniesie jedynie straty.
- Z dokumentów jasno wynika, że w najbliższych latach szykuje się w szkołach podstawowych wyż demograficzny - mówiła na sesji radna Krystyna Danilecka-Wojewódzka. - Likwiduje się w Polce szkoły, ale gimnazjalne i ponadgimnazjalne. Takie działania ratusza są nieracjonalne.
Robert Kujawski z Prawa i Sprawiedliwości przekonywał, że miasto ma o wiele więcej możliwości oszczędzania.
- W 2012 roku mamy zaoszczędzić 2 mln zł z tego 1,9 mln zł to oszczędności w oświacie. Natomiast miasto nie tnie wcale wydatków bieżących i wszystkich wydatków w ratuszu.
Ostatecznie jednak radni zadecydowali o likwidacji SP 7. Chwilę później tą samą liczbą głosów podjęto decyzję o likwidacji Gimnazjum Miejskiego nr 1 w Słupsku.
Obecni na sale rodzice i przedstawiciele związków zawodowych nauczycieli powiedzieli, że nie poddadzą się i podejmą kolejne kroki w obronie swoich placówek.
Maciej Kobyliński, prezydent Słupska nie złoży rezygnacji z zajmowanego stanowiska. To odpowiedź Kobylińskiego na wniosek grupy słupszczan, która domagała się aby prezydent ustąpił.