Słupsk przymierza się do zwiększenia opłaty parkingowej. Z 50 groszy na 1 zł ma wzrosnąć pierwsza opłata za 30 minut parkowania. Pozostałe kwoty mają pozostać bez zmian. W skali roku ma to dać od 500 do 700 tysięcy złotych więcej wpływów do miejskiej kasy
. Na razie jednak nie wiadomo, kiedy opłata zostanie wprowadzona. Urzędnicy dopiero zaczynają dyskusję na ten temat. Pomysł na wprowadzenie takiej podwyżki to jeden z elementów planu wieloletniego oszczędzania, który wprowadza słupski magistrat.
Już pierwotnie, kiedy w Słupsku zakładano strefę płatnego parkowania planowano, że opłata za pierwsze 30 minut parkowania będzie wynosiła 1 zł. Radni się jednak nie zgodzili na takie rozwiązanie i wprowadzono 50 groszy. Uzasadniano wtedy, że mieszkańcy są w stanie w ciągu 30 minut załatwić większość swoich spraw w mieście i urzędach. Pozwoli to na zwiększenie rotacji na miejscach parkingowych. Teraz jednak urzędnicy wracają do tematu podwyżki tej pierwszej opłaty.
- Szacuje się, że wprowadzenie opłaty w wysokości 1 zł za pierwsze 30 minut parkowania zwiększy wpływy do kasy miejskiej od 500 do 700 tysięcy złotych. Zależne jest to oczywiście od pogody w zimę i liczby odwiedzających nas wczasowiczów. Dlatego ciężko dokładnie wyliczyć tą kwotę – mówił na miejskiej komisji budżetowej Tomasz Franciszkiewicz, dyrektor Wydziału Finansowego Urzędu Miasta w Słupsku.
Podwyżce tej opłaty sprzeciwia się Zdzisław Sołowin, przewodniczący Rady Miasta Słupska.
- Głównym zadaniem tak niskiej stawki było wprowadzenie dużej rotacji na miejscach parkingowych – mówi Sołowin. - To były nasze argumenty za obniżeniem tej opłaty. Teraz jednak okazuje się, że miasto nie patrze na te argumenty a szuka jedynie dodatkowego dochodu.
Urzędnicy chcą również, aby wyższe opłaty za parkowanie w swoisty sposób przymusiły mieszkańców Słupska do przesiadki w autobusy i korzystanie z miejskiej komunikacji. Mówił o tym na komisji miejski radny Krzysztof Kido.
- Moim zdaniem podwyżka zmusi część mieszkańców Słupska do przesiadki z własnego samochodu na komunikację miejską. To pozwoli nam na zwiększenie dochodów. Tym bardziej, że obecnie różnica między dochodami z miejskich biletów a naszą dotacją do MZK jest bardzo duża. Po zmianie możemy mieć większe wpływy z biletów.
Zdaniem radnego Bogusława Dobkowskiego podniesienie pierwszej opłaty o 100 procent nie zmieni tego trendu.
- Jeżeli zwiększymy opłatę za 8 godzin postoju z 10 na 20 zł to wtedy kierowca zastanowi się, czy nie przesiąść się na autobus. Przy tej pierwszej opłacie wątpię aby kierowcy dokonali takiej zmiany.
Jak na razie nie wiadomo, kiedy nowa opłata zostanie wprowadzona w życie. Możliwe, że zmiana wejdzie dopiero w 2013 roku.
- Nie ma jeszcze żadnych konkretnych decyzji w tej sprawie – mówi Marcin Grzybiński, zastępca dyrektora Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku, odpowiedzialny za komunikację i transport. - Moim zdaniem jednak podwyższenie tej pierwszej opłaty zwiększy rotację na miejscach parkingowych a przy okazji wpłynie na zwiększenie pasażerów w miejskiej komunikacji autobusowej.
Maciej Kobyliński, prezydent Słupska nie złoży rezygnacji z zajmowanego stanowiska. To odpowiedź Kobylińskiego na wniosek grupy słupszczan, która domagała się aby prezydent ustąpił.
Komentarze [1]:
brakuje kasy
2012-01-20 13:31 | Anonimowy Użytkownik