727 tysięcy zarobiła Ustka na sprzedaży budynku przy ulicy Marynarki Polskiej, gdzie przed laty mieściła się siedziba Straży Miejskiej. Budynek kupił biznesmen ze Słupska.
Nie wiadomo, co w nim powstanie. Na pewno jednak obiekt nie może być przeznaczony na mieszkania. Budynek został sprzedany dopiero w momencie, kiedy jego cena została obniżona. Pierwotnie wystawiono go za ponad milion złotych. Później cenę zmniejszono do 950 tysięcy. Ostatecznie sprzedano go za 727 tysięcy i 200 zł. Na przetargu pojawił się tylko jeden zainteresowany.
Obiekt ma 278 metrów kwadratowych powierzchni i znajduje się na działce, która ma 1100 metrów kwadratowych.
To kolejna nieruchomość, którą miasto musiało sprzedać po cenie niższej niż pierwotnie zakładano. Przykładem może być willa Koepkego w zachodniej części miasta, którą pierwotnie miasto chciało sprzedać za 4 mln zł, a ostatecznie została sprzedana za 900 tysięcy. W willi ma powstać pensjonat.
W tym roku zmieni się kierunek ruchu na ulicy Marynarki Polskiej. Część mieszkańców chce bowiem, aby ulicą można było dojechać do morza. Urzędnicy przed podjęciem decyzji chcą jednak zapoznać się z opinią specjalistów od planowania ruchu drogowego.
Komentarze [1]:
dobry interes
2012-02-05 17:17 | Anonimowy Użytkownik