Handlowcy działający przy ulicy Marynarki Polskiej w Ustce chcą, aby w sezonie letnim ulica była zamknięta dla ruchu kołowego. Zbierane są już podpisy pod wnioskiem, który jeszcze w styczniu ma trafić do burmistrza i rady miasta. Zdaniem biznesmenów takie rozwiązanie ożywi i uatrakcyjni ulicę.
Zmiana pozwoli także na wystawienie letnich ogródków gastronomicznych i swobodniejszy przepływ ludzi.
- Oczywiście ulica zamykana byłaby tylko w okresie letnim od pierwszego lipca do końca sierpnia – mówi Adam Wasylew, właściciel restauracji Syrenka, która znajduje się właśnie przy ulicy Marynarki Polskiej. - Na pewno mieszkańcy ulicy i wszystkie służby miałby swobodny dojazd do posesji. Jednak pierwszeństwo ruchu mieliby piesi.
Zdaniem pomysłodawców stworzenie pieszego deptaka znacznie ożywi ulicę. Zwiększą się również dochody do miejskiej kasy, bo większa liczba handlowców będzie mogła przy swoich barach i restauracjach uruchomić letnie ogródki gastronomiczne.
- Po godzinie 20 na ulicy nawet w środku wakacji robi się pusto – mówi Adam Brzóska, właściciel piekarni Brzóska funkcjonującej przy ulicy Marynarki Polskiej. - Zamiana tego odcinka na deptak znacznie ją ożywi. Nie będzie również problemów komunikacyjnych. Chcemy, aby ulica Czerwonych Kosynierów na czas wakacji była ulicą dwukierunkową, co pozwoli na rozładowanie ruchu w tej części miasta.
Jan Olech, burmistrz Ustki wstępnie opowiedział się już za przyjęciem wniosku. Powiedział, że temat zostanie jeszcze przeanalizowany przez urzędników a później przekazany miejskim radnym.
Maciej Kobyliński, prezydent Słupska nie złoży rezygnacji z zajmowanego stanowiska. To odpowiedź Kobylińskiego na wniosek grupy słupszczan, która domagała się aby prezydent ustąpił.
Komentarze [4]:
zamknięta ulica
2012-01-03 14:29 | Anonimowy Użytkownikza
2012-01-03 15:09 | Anonimowy Użytkownikanonim
2012-01-04 09:35 | Anonimowy Użytkownikteż za
2012-01-09 22:19 | Anonimowy Użytkownik