Usteccy radni wycofują się z powiększania miasta kosztem gminy wiejskiej Ustka. Decyzja zapadła na wtorkowym posiedzeniu miejskiej komisji gospodarczej. Radni zapewniają jednak, że nie jest to całkowite wycofanie się z pomysłu a jedynie odłożenie go w czasie. Jednocześnie urzędnicy mają dowiedzieć się jak wygląda cała procedura dotycząca przejmowania nowych terenów.
Pod koniec maja na sesji rady miasta w Ustce Bogumił Szomborg złożył oficjalny wniosek o rozpoczęcie procedury powiększenia granic kurortu o osiedle Przewłoka oraz miejscowość Wodnica, które obecnie znajdują się na terenie gminy wiejskiej Ustka
- Zarówno osiedle Przewłoka jak i Wodnica to praktycznie dzielnice Ustki – uzasadniał na sesji radny Szomborg. - Łączy nas dosłownie wszystko. Wspólna kanalizacja i ścieki, komunikacja, szkolnictwo i handel. Mieszkańcy tych dzielnic pracują w Ustce. Zapewne większość mieszkańców nie wie nawet gdzie przebiegają granice między miastem a gminą. Tylko formalnie są to odrębne samorządy. Dlatego uważam, że miasto powinno powiększyć swoje granice.
Po decyzji rady, która przyjęła wniosek Szomborga szybko zareagowali radni z gminy Ustka, którzy na sesji rady gminy przyjęli stanowisko przeciwne pomysłowi usteckich radnych. Jednogłośnie nie zgodzili się na powiększenie miasta kosztem gminy. Należy jednak wspomnieć, że w zaciszu tej awantury działał zespół roboczy złożony z gminnych i miejskich urzędników oraz radnych który zajmował się innym problemem – oświatowym. Miasto bowiem zdaniem urzędników dokłada co roku 600 tysięcy do dzieci uczących się w Ustce ale pochodzących z gminy wiejskiej. I właśnie na ostatnim takim posiedzeniu pojawił się pomysł, aby wstrzymać proces powiększania miasta w zamian za rozwiązanie problemu oświatowego.
- Pani wójt gminy na spotkaniu podała nam kilka pomysłów dotyczących rozwiązania problemu oświatowego – mówił na wtorkowej komisji Adam Brzóska, przewodniczący rady miasta. - Chciała jednak, abyśmy czasowo wycofali się z pomysłu powiększenie miasta i przeanalizowali sprawę jeszcze raz. Dlatego proszę radnych o wycofanie projektu uchwały z posiedzenia komisji.
Słowom Brzóski sprzeciwiał się jednak Bogumił Szomborg.
- Oświata to tylko jeden z kilkunastu problemów, które powstały właśnie dlatego, że miasto nie przejęło osiedla Przewłoka i Wodnicy – mówi radny. - Nie możemy z powodu jednego elementu wycofywać całej dyskusji. Uchwała, którą mamy podjąć w czerwcu nie mówi przecież o powiększaniu miasta, bo ta decyzja nie zależy od nas. To ma być tylko uchwała na podstawie której burmistrz będzie mógł dokonać szczegółowej analizy i kosztów związanych z powiększaniem miasta.
Szomborgowi wtórował wiceburmistrz Kwiatkowski, który twierdził, że cała procedura może trwać bardzo długo i decyzją o wycofaniu uchwały tylko ją wydłużamy.
Jan Olech, burmistrz Ustki był jednak za wycofaniem uchwały. Jak twierdził ten czas pozwoli mu na analizę sprawy a jednocześnie będzie miał wiedzę na temat problemu oświatowego. Ostatecznie 9 głosami za i 3 przeciw projekt został wycofany z obrad komisji. Sprawa wróci jednak jeszcze na sesji rady miasta.
Warto dodać, że 29 czerwca po raz kolejny spotka się grupa robocza, która zajmuje się oświatą. Wtedy też miejscy radni i urzędnicy poznają propozycje gminy Ustka. Projekt uchwały dotyczącej powiększenia Ustki wróci w lipcu lub sierpniu.
W tym roku zmieni się kierunek ruchu na ulicy Marynarki Polskiej. Część mieszkańców chce bowiem, aby ulicą można było dojechać do morza. Urzędnicy przed podjęciem decyzji chcą jednak zapoznać się z opinią specjalistów od planowania ruchu drogowego.
Komentarze [1]:
powiekszenie miasta Ustki
2011-06-22 09:26 | Anonimowy Użytkownik