Anna Sobczuk-Jodłowska, wójt gminy wiejskiej Ustka chce aby na zarządzanym przez nią terenie wprowadzono stan klęski żywiołowej. Odpowiedni wniosek trafił już do wojewody pomorskiego.
Wniosek dotyczy objęcie tym zapisem pas wybrzeża należący do gminy, który został całkowicie zniszczony po ostatnim sztormie morskim. Na większości wybrzeża całkowicie zabrana została plaża. Zniszczone zostały techniczne zjazdy oraz zejścia na plażę. W wielu miejscach uszkodzona została również naturalna osłona. Woda zniszczyła wiele nadmorskich instalacji i umocnień. Urząd Morski w Słupsku wstępnie ocenił straty w gminie na ponad 10 mln zł. Jeżeli wojewoda uzna, że teren ten kwalifikuje się na objęcie stanem klęski żywiołowej to jest szansa, że do naprawienia szkód dołożone zostaną pieniądze rządkowe. W innym przypadku Urząd Morski naprawi tylko najważniejsze zniszczenia.
Zobacz zdjęcia zniszczonej plaży w Orzechowie i Ustce
Maciej Kobyliński, prezydent Słupska nie złoży rezygnacji z zajmowanego stanowiska. To odpowiedź Kobylińskiego na wniosek grupy słupszczan, która domagała się aby prezydent ustąpił.